Z perspektywy Kaia
Night rzucił się do mojego boku, a jego uścisk na mnie zacieśnił się, jakby uważał, że puszczenie mnie będzie oznaczało całkowitą utratę zmysłów. Czułem, jak jego strach przenika we mnie, sprawiając, że moje serce biło w tym samym rytmie co jego.
Krzyk Rosalie przeciął powietrze niczym ostra i irytująco głośna syrena. Jej głos niósł się echem po korytarzu, przenikliwy i piskliwy






