Z perspektywy Landona
Tydzień temu…
— Pieprzone skurwiele! — Usłyszałem krzyk faceta uciekającego z łazienki, zostawiającego nas wszystkich w tyle, gdy mruczał pod nosem potok przekleństw.
Spojrzałem na Nighta, któremu w międzyczasie pomogłem podnieść się z podłogi, podczas gdy Kai zbił tego drugiego na miazgę.
Oczywiście, że rozpoznałem tego fiuta. Nie było mowy, bym łatwo zapomniał taką twarz. T






