Kai’s P.O.V
„I co? Pierwszakom naprawdę udało się wciągnąć nas w swoją grupową imprezę?” Devon westchnął, obracając whisky w szklance. „Ale muszę przyznać… bar jest zajebisty”.
„Kogo obchodzi bar? Drinki są darmowe, a laski gorące!” Cole uśmiechnął się szelmowsko, machając do ładnej dziewczyny przy barze, która odmachała mu nieśmiało. „Chyba postawię jej drinka”.
„Jasne”. Pokręciłem głową. „A ja j






