Perspektywa Kaia
Ostatni z naszych przyjaciół zaczynali się zbierać, a ich twarze rozjaśniały zmęczone, ale zadowolone uśmiechy, jakby właśnie spędzili czas swojego życia. To było wspaniałe świętowanie i widziałem, że naprawdę się z nami cieszyli.
Jako pierwszy podszedł Cole. Jego wysoka sylwetka zamajaczyła w drzwiach, gdy posłał nam swój typowy, szeroki uśmiech. "Naprawdę przeszliście samych sie






