Perspektywa Kaia
„Dlaczego mi nie powiedziałeś, że zabierasz go do szpitala? Mogłem tam przyjechać i was podrzucić. Kurwa, teraz czuję się jak palant, że cię wcześniej zrugałem!”
Wypuściłem powietrze z westchnieniem, masując skronie, słuchając bełkotu Cole’a, podczas gdy siedziałem przed salą Nighta. „W porządku” – powiedziałem. „Dowiozłem go bez problemu, a złapanie taksówki było o wiele szybsze






