Z perspektywy Kaia
Zsunąłem się z ciała Nighta; jego skóra lśniła od potu.
Malutkie łóżko nie zapewniało żadnemu z nas wystarczającej ilości miejsca do odpoczynku, co było odrobinę frustrujące, ale ciepło skóry Nighta wciąż było przyjemną odmianą od zimnego łóżka obok.
Mój oddech powoli się wyrównał, właśnie w momencie, gdy ręka Nighta oplotła mój tors, przyciągając mnie bliżej jego ciała, by mógł






