Punkt widzenia Kaia
W tym momencie wszyscy inni skończyli się już myć i układali się na materacach, szykując się na odrobinę relaksu. Dźwięk dzwonka postawił jednak wszystkich z powrotem na równe nogi, gdy wszyscy spojrzeliśmy na siebie zszokowani i pełni obaw.
"C-co teraz?" Saya zająknęła się, patrząc na wszystkich z przerażeniem w oczach. "Kto to może być po północy?"
"Czy wy dwaj kogoś zaprosil






