Nie kładę ich od razu spać, bo jest jeszcze wcześnie. Idziemy do salonu, Enzo zostawia mnie z dziećmi, żeby wziąć prysznic i się przebrać, a kiedy wraca, ja wskakuję pod swój. Kiedy dzieci są już nakarmione, wykąpane i Enzo ma na nie oko, mam dla siebie około godziny, zanim przyjdzie czas na kolację, i zamierzam cieszyć się każdą jej sekundą.
Biorę długi, gorący prysznic, pozwalając, by ciepło wni






