Chociaż jestem zirytowana na Enzo i na to, jak załatwił sprawę, po jego wyjściu zajmuję się swoimi sprawami. Ja i Gia bawimy się z dziećmi aż do pory ich drzemki, a potem biorę się do pracy, zaczynając od pierwszego zaplanowanego na ten dzień spotkania; później czytam raport przygotowany przez mój zespół na temat bieżących projektów.
Nawet nie jestem tak zła o to, że kazał Ivanowi mnie obezwładnić






