Moje oczy były wlepione w miejsce, w którym na ziemi wciąż płonął jego dziadek. Nikt nie wykonał żadnego ruchu ani nie wydał żadnego dźwięku. Wiedziałam, że ludzie się we mnie wpatrują, wyczuwałam to, ale w tym momencie nic nie było w stanie zmusić moich oczu ani mojego ciała do poruszenia się. Właśnie zabił swojego własnego dziadka. Bez namysłu machnęłam dłonią, by zdjąć zaklęcie, które rzuciłam






