Gniew, który czułam na tę samicę za bycie tak blisko mojego partnera, spadł o kilka tonów, kiedy usłyszałam, co powiedziała o zaginionych kobietach. Część mnie uważała, że to byłoby złe nadal być na nią wściekłą, ale moje pozostałe części wciąż podpowiadały mi, żebym rozerwała ją na strzępy za okazanie braku szacunku nam i naszym partnerom. Wyraźnie zabronił jej nazywać siebie Alexem, ale ona to z






