MONALISA
– Tutaj będzie dobrze – powiedziałam, gdy wjechaliśmy na uczelniany parking.
Musiałam długo przekonywać Lucjusza, żeby zgodził się przyjechać na uczelnię sam.
Gdyby wjechał tu w asyście kilku aut jadących tuż za nim, przyciągnąłby o wiele za dużo uwagi wszystkich na uczelni, a skupienie na mnie całej tej uwagi to nie jest coś, za czym zbytnio przepadam.
Już sam ten jego jeden drogi samo






