LUCIUS DEVINE
– Bardzo panu dziękuję za to, że był pan przy niej przez ten cały czas – podziękowała mi mama Lisy.
– To nic takiego. Przebywanie w towarzystwie Lisy to czysta przyjemność – odpowiedziałem, zerkając na Lisę, która stała obok swojej mamy. Miała na twarzy łagodny wyraz, stanowiący całkowite przeciwieństwo dziewczyny, która zaledwie godzinę temu błagała mnie, bym się w niej spuścił.
– P






