LUCJUSZ
Łagodnie pieściłem twarz Lisy, podczas gdy spała głębokim snem. Wyglądała tak pięknie, gdy spała, z ramionami zarzuconymi na mnie i włosami opadającymi na twarz.
"Piękna" - wyszeptałem, po czym pocałowałem ją w czoło.
Już zdążyłem się w niej głęboko zakochać i zastanawiałem się, jak by to przyjęła, gdybym wyznał jej swoje uczucia.
Czy byłaby podekscytowana, powiedziałaby mi, że czuje to sa






