MONALISA
"Dzień dobry, proszę pani" - obudziło mnie chóralne powitanie.
Moje oczy powoli się otworzyły, gdy przyswoiłam widok przed sobą.
Stały przede mną trzy kobiety ubrane w uniformy pokojówek, z najsłodszymi uśmiechami na twarzach.
"Dzień dobry?" - odpowiedziałam, siadając na łóżku i rozglądając się po pokoju za Lucjuszem.
"Pana Devine'a w tej chwili tu nie ma, ale chce, aby się panią dobrze z






