LUCAS
Przez cały dzień miałem mętlik w głowie. Odkąd we wczesnych godzinach porannych odprowadziłem Lisę pod same drzwi jej domu, mój umysł zachowywał się dziwnie.
Nie mogłem wyrzucić z głowy myśli o niej. Przez cały dzień czułem tylko ją, myślałem tylko o niej i pragnąłem tylko tego, by znów znalazła się w mojej pościeli, wijąc się i pojękując z rozkoszy. Gdy tylko zamykałem oczy, widziałem ją,






