<b>Z perspektywy trzeciej osoby;</b>
– Jesteś moja! – powiedział, patrząc jej prosto w oczy.
Jego królewsko-niebieskie tęczówki pociemniały. Zniknął już figlarny uśmiech, zatarł się wszelki ślad rozbawienia. Z takim wyrazem twarzy w ogóle nie żartował. Nawet otaczająca go aura nabrała mrocznego charakteru.
Nagle temperatura w pokoju drastycznie spadła. Zrobiło się lodowato zimno, a jedynym źródłem






