CHRIS
Nie mogłem uwierzyć, że Alfa chciał się ze mną zobaczyć u siebie... Rezydencja Alfy była ogromna i nie była to przestrzeń, w której zwykle załatwiano jakiekolwiek interesy. Luna była w tej kwestii precyzyjna… na terenie jej posiadłości nie wolno było rozmawiać o pracy. Ale dzisiaj Alfa wezwał mnie w sprawie służbowej.
Odkąd Rayhan wyjechał na swoje szkolenie, ja i dziewczyny rzadko bywaliś






