DELSANRA
Zeszłej nocy powiedziałam mu, że go kocham, i mówiłam to szczerze. Spojrzenie tych jego oczu... Sposób, w jaki mnie całował, ulga, szczęście i zadowolenie, które od niego wyczuwałam, sprawiły, że to wszystko było tego warte.
Nadal martwiłam się, że bycie czarownicą skomplikuje mu życie, że jego rodzina może mnie nie zaakceptować, ale przede wszystkim wiedziałam, że warto zaryzykować.
R






