DELSANRA
"Endora." – powiedziałam chłodno, czując, jak paląca wściekłość wiruje wokół mnie, płonąc jasno w ciemnościach przed zasłoną.
Jej sylwetka stała się wyraźna, a wkrótce wyostrzyła się również jej twarz; twarz, której nigdy więcej nie chciałam oglądać. Wyglądała tak samo, a jednak inaczej…
"Delsanra."
"Szkoda, że nie płoniesz w otchłaniach piekła." – rzuciłam zimno, krążąc wokół kobiety






