DELSANRA
Rayhan wziął mnie na ręce jak pannę młodą, wynosząc z wody. Uśmiechnęłam się, patrząc na niego. Przysięgam, ten facet nie był człowiekiem, lecz bogiem. Jego długie włosy wyglądały tak cholernie seksownie, gdy były całkowicie mokre, a woda spływała po jego ciele i czarnych szortach opuszczonych nisko na biodrach.
Przygryzłam wargę, wsuwając palce w jego włosy i całując go w szyję, dokład






