CHRIS
W chwili, gdy zostaliśmy sami... napięcie między nami wzrosło. Choć całe moje cholerne ciało krzyczało, żebym tam poszedł, zdarł z niej te mikroskopijne stringi i wziął ją tu i teraz, raz za razem, aż padnę bez sił, wiedziałem, że nie mogę tego zrobić. Dlaczego, do kurwy nędzy, była tak niesamowicie kusząca?
Skończyła nakładać błyszczyk i wstała.
"Więc, przemieniamy się?"
"Tak, zróbmy to






