“Słucham?!”
Lori odebrała telefon, doskonale wiedząc, kto dzwoni. Oczekiwała na telefon od Sabine od chwili, gdy rozpoczęli serię skoordynowanych ataków.
Minęło co najmniej pięć dni, zanim w końcu raczyła zadzwonić.
Wiedziała, że kobieta się odezwie, gdy tylko zorientuje się, jak daleko Lori jest gotowa się posunąć.
I Sabine jej nie zawiodła.
“Lori.”
Odezwała się suchym tonem.
“Jak się miewasz, Sa






