Dziecko dostało wypis do domu. Gorączka spadła i dziewczynka wyglądała lepiej. Lekarka kazała im wracać na regularne wizyty kontrolne, z czym Lori nie miała najmniejszego problemu.
Miała jednak problem ze sposobem, w jaki lekarka się w nią wpatrywała; nie potrafiła pojąć dlaczego, ale miała przeczucie, że kobieta jej nie lubi. Zastanawiała się, czy lekarka w jakiś sposób obwiniała ją za infekcję u






