"I jak było?!"
Zapytał Draco, gdy weszli do salonu. Droga do domu była długa i wyczerpująca, a Lori kilka razy zdrzemnęła się w aucie. Ostatecznie była wdzięczna, kiedy w końcu dotarli do domu. Nie pragnęła niczego bardziej niż zanurzyć się w długiej, gorącej kąpieli i pójść spać.
Zaledwie usiadła, a już zaczęła ściągać szpilki. Gabriel ukląkł, by pomóc jej je zdjąć.
"Było okropnie."
Lori odpowi






