"Tak wcześnie wychodzisz?"
Axel zachichotał, zakradając się do Sabine. Podskoczyła nerwowo. Zaskoczona, że w ogóle za nią poszedł. Nawet w samym środku trwającego Szczytu.
"Przestraszyłeś mnie."
Mruknęła, trzymając się na dystans, jednym okiem wypatrując swojego kierowcy, który miał podjechać samochodem, a drugim ostrożnie obserwując Axela. Nie lubiła go, i to z dobrego powodu. Wybuchowy, nieprze






