I przez długi czas Gabriel nawet nie wiedział, czy mogła zobaczyć to, o czym marzył. Czy widziała te przebłyski jego wyobrażeń o ich przyszłości.
Aż poczuł, że wyrywa się z jego ciasnego uścisku. Powoli, póki w końcu z niego nie wyszła.
Otworzył powoli oczy i dostrzegł, że jej skrzydła chowały się, rysy twarzy powoli wracały do normy, a jej oczy przestały świecić przerażającą bielą i odzyskały z






