– Musimy iść!
– Musimy iść natychmiast, Gabrielu!
Ponaglała go Lori, wyskakując z łóżka. Nie dbała o to, że była naga, gdy pobiegła w stronę szafy, chwytając pierwsze z brzegu dżinsy i koszulkę, jakie zobaczyła. Gabriel szybko gdzieś zadzwonił; Lori nie wsłuchiwała się, by sprawdzić do kogo, ale zanim się odwróciła, on również był już w połowie ubrany.
Wyglądał na całkowicie zdezorientowanego.
– D






