Dotarli na miejsce, gdzie odbywał się pogrzeb Elliota. Na cmentarz, na którym miał zostać pochowany. Atmosfera nie tylko wydawała się ponura, ale i w istocie taka była, choć, o dziwo, słońce świeciło bezlitośnie.
Gdziekolwiek Lori nie spojrzała, nie dostrzegała ani jednego uśmiechu; nie przypominała sobie, by kiedykolwiek wcześniej była na pogrzebie, ale nie potrafiła wyobrazić sobie niczego bard






