– Co o tym wszystkim sądzisz?
Gabriel zapytał Draco, pociągając łyk whisky. Rzadko pił, ale w takich chwilach... nie potrafił się powstrzymać. Stali przed celą Vary. Siedziała na podłodze, nisko skulona, z głową ukrytą w dłoniach, od dni nie zamieniła z nimi ani słowa.
Trzy dni izolacji nie złamały jej woli. Wciąż nie ustępowała.
Draco wzdrygnął się. Gabriel był przytłoczony, czuł to i widział wyp






