Perspektywa Elary
Spojrzałam na Vandera, milcząco prosząc o pozwolenie. Jego oczy spotkały moje, a w ich głębi błysnęło coś opiekuńczego, zanim lekko skinął głową.
— Chętnie nadrobię zaległości — powiedziałam Kaelenowi. — Minęło zbyt dużo czasu.
Twarz Kaelena rozjaśniła się. — Świetnie! Co powiesz na spotkanie o trzeciej po południu? W naszym hotelu jest mały bar. Idealny do rozmowy.
— Podaj mi ad






