POV Elary
Zsuwałam się w dół, a moje ciało pędziło przez ciemność w długim, krętym tunelu. Betonowe ściany ocierały się o moją skórę, gdy spadałam coraz głębiej i głębiej, pokonując ostre, niespodziewane zakręty, od których przewracało mi się w żołądku.
Moje dłonie desperacko szukały oparcia na gładkiej powierzchni, ale nie znalazły niczego, czego mogłabym się chwycić.
— Vander! — krzyknęłam, a mó






