Punkt widzenia Elary
Ramię Vandera pozostawało mocno owinięte wokół mojej talii, gdy płynęliśmy ku brzegowi, gdzie Jett i Sybil czekali z pełnymi niepokoju twarzami.
— Zostało trzydzieści sekund! — ogłosiła Starsza Astra, a jej głos niósł się nad wodą.
Vander zebrał resztki sił i popchnął nas do przodu potężnymi kopnięciami. Gdy dotarliśmy do mielizny, Jett wbiegł do wody, pomagając wyciągnąć nas






