Perspektywa Elary
— Tak. — Sybil skinęła głową, zamknąwszy za sobą drzwi.
— Napij się herbaty z księżycowego kwiecia — powiedziała, wskazując na parujący imbryczek na małym stoliku. — To moja własna mieszanka, pomaga zasnąć. Wygląda na to, że nie odpoczęłaś najlepiej dzisiejszej nocy. — Wskazała na ciemne cienie pod moimi oczami.
Choć Sybil nie było przy tym, jak Zarek i Vander walczyli, z pewnośc






