Punkt widzenia Elary
– Finch? – powtórzyłam na głos, zastanawiając się, czy się nie przesłyszałam. To imię brzmiało znajomo, ale w tym kontekście nie miało sensu. Odwróciłam się do Vandera, szukając potwierdzenia w jego bursztynowych oczach. – Czy ona powiedziała „Finch”?
Vander zmarszczył lekko brwi, a w jego spojrzeniu odbiła się ta sama konsternacja, którą ja czułam. Zanim którekolwiek z nas zd






