Carissa ukłoniła się głęboko, a jej ramiona rozluźniły się, gdy westchnęła z ulgą.
Królewski edykt wreszcie nadszedł.
„Dziękuję Jego Królewskiej Mości za jego łaskę” – powiedziała z wdzięcznością.
Twarz Barretta pobladła; zamarł w szoku.
Kiedy Carissa udała się do pałacu, w rzeczywistości prosiła króla o zgodę na rozwód z nim? A nie po to, by przeszkodzić w jego ślubie z Aurorą?
Czy planowała się






