Miasto rozciągało się za szklanymi ścianami, jego światła migotały jak spadłe gwiazdy. Z balkonu apartamentu Nate’a, Lottie widziała wszystko – cały świat pulsujący pod nią, posuwający się naprzód, jakby nic się nie zmieniło. Ale dla niej wszystko się zmieniło.
Dzisiejszy wieczór miał być momentem jej wyboru.
Zimna barierka wpiła się w jej palce, gdy mocno ją ścisnęła, jej oddech był nierówny. Cię






