Lottie wmawia sobie, że to sobie wyobraża.
Sposób, w jaki wzrok Nate'a zatrzymuje się zbyt długo, sposób, w jaki jego dotyk zawisa o sekundę za blisko. Napięcie między nimi zawsze tam było, tląc się pod powierzchnią, ale teraz wydaje się inne – gęstsze, trudniejsze do zignorowania.
Narasta od tego pocałunku. Odkąd pozwoliła sobie na poślizgnięcie się na jedną sekundę, jej mury pękają pod ciężarem






