Avery została obudzona przez ojca. Westchnęła i przygotowała się do spotkania. Bastian Lune wyszedł jej na spotkanie pod biurem, przynosząc jej śniadanie.
"Dziękuję, Bastian Lune" - uśmiechnęła się.
"Cała przyjemność po mojej stronie, luno. Musisz coś zjeść" - powiedział jej.
"Nie mogę jeść w trakcie odprawy" - zaprotestowała Avery.
"Masz dziesięć minut. Do tego czasu możesz zjeść przynajmniej poł






