Kace obudził się następnego ranka przez delikatne pukanie do drzwi.
– Alfo – cicho zawołał przez drzwi Fritz.
– Już nie śpię. Dzięki, Fritz – odpowiedział Kace i spojrzał na Avery. Ona również się budziła, a on uśmiechnął się na widok jej potarganych włosów.
– Dzień dobry – powiedział.
– Dzień dobry, Kace – odpowiedziała z uśmiechem. Wtuliła się w niego, a on i jego wilk mruknęli z radości.
„Alfo,






