Damon zatrzymał się i spojrzał na Avery. Ocenił jej drobną sylwetkę i gdyby wilki potrafiły uśmiechać się drwiąco, on właśnie to robił. Avery zadrżała i jeszcze mocniej przycisnęła plecy do przedniej ściany biurka. Większy wilk Damona ruszył powoli naprzód, po czym zdał sobie sprawę, że nie zmieści się pod meblem.
Warknął i machnął łapą, ale nie był w stanie dosięgnąć Avery. Dziewczyna starała się






