Kace przyciągnął Avery do siebie i ją pocałował. Jej umysł opustoszał. W tamtej chwili dla Avery istniał tylko ten pocałunek. Tej nocy Kace kochał się z nią w najczulszy i najbardziej wyrafinowany sposób. Przypominało to jedną długą pieszczotę, bańkę wypełnioną miłością, ciepłem i poczuciem bezpieczeństwa. Kiedy w końcu zasnęła, a jego ramiona mocno ją oplatały, zapadła w głęboki sen bez marzeń se






