– Avie, idziesz? Wszystko w porządku? – zawołał Kace.
– Tak, już idę – odpowiedziała Avery, zdając sobie sprawę, że Luna Vivienne wybrała tę sukienkę właśnie dlatego, że była to kreacja godna luny. Zamierzała wziąć udział w spotkaniu jako luna, a nie jako asystentka czy członkini watahy. Żadna z tych osób nie miałaby wstępu na to zgromadzenie. Pojawi się tam jako Luna Kace’a.
Wzięła głęboki oddech






