Killiana przeszył lodowaty dreszcz, jakby w jego serce wbito odłamek lodu. Podejrzenie, że jego rodzice mogą być w to zamieszani, zawsze tliło się z tyłu jego głowy. Sprowokował matkę z gniewu, ale nie spodziewał się takiej reakcji. Od żadnego z nich. W tej chwili znów był tym małym chłopcem. Chowającym się w szafie, gdy rodzice kłócili się o niego. Był tym małym chłopcem, płaczącym za mamą w szpi






