Euforia po sukcesie pokazu już wyparowała, a Killian czuł, że znów zaczyna pogrążać się w mroku. Tętno mu przyspieszyło, a na czole wystąpił zimny pot. W towarzystwie innych trzymał się najlepiej, jak potrafił. Jednak gdy zostawał sam, mając za towarzystwo jedynie wspomnienia… wtedy zawsze było najgorzej.
Kiedy dotarł do domu, przygotowując się na kolejną samotną noc, przywitało go coś nieoczekiw






