Ich dni były wypełnione terminami. Gdziekolwiek się nie obrócili, zawsze musieli gdzieś być. Killian został wypisany ze szpitala i musiał zająć się firmą. Gdy budowa wreszcie ruszyła, Abernathy Global znów zaczęło kwitnąć. Rzadko miewał chwile tylko dla siebie. A nawet gdy się trafiały, wszyscy inni byli zajęci własnym, gorączkowym życiem. Killian snuł się po swoim wielkim, pustym domu. Chodził do






