– Mai! – zawołała za nią Freya. Ale tamta się nie zatrzymała. Co więcej, zdawała się iść jeszcze szybciej. Freya próbowała ją gonić, lecz Mai zniknęła w tłumie. O co chodziło? Mai ewidentnie się ukrywała i najwyraźniej nie chciała zostać zauważona. Czy groziło jej jakieś niebezpieczeństwo? Freya wciąż próbowała ją wypatrzyć, ale Mai przepadła.
– Muszę iść na ocenianie – powiedziała, rzucając






