ELARA
"Tędy, panie Varkas", powiedział chudy mężczyzna, a jego swobodny uśmiech na ułamek sekundy przeniósł się na mnie. Instynktownie wtuliłam twarz w pierś Voktora.
"Odwróć wzrok", powiedział Voktor, spokojnie, ale stanowczo. Mężczyzna odchrząknął, kiwnął głową i poprowadził nas do dużych, czerwonych drzwi.
Zamarłam, gdy je pchnął. Rzędy pustych foteli ciągnęły się przez ogromną salę. Nikogo wię






