Rozdział 269. Historia poboczna, część 5 (Koniec)
ELARA
— Mija, proszę, uspokój się i posłuchaj mnie — powiedziała moja mama, jej głos był łagodny, ale stanowczy. — Respira, mi amor. Respira hondo (Oddychaj, kochanie. Oddychaj głęboko).
Nie mogłam oddychać.
Serce waliło mi tak mocno, że myślałam, iż połamie mi żebra. Oczy miałam zamglone od łez płynących po policzkach gorącymi, niekończącymi się s






