OSTRZEŻENIE: Ten rozdział zawiera delikatne treści erotyczne nieodpowiednie dla młodszych czytelników.
„O co chodzi?” – pytam zaskorzonego samca, od niechcenia mieszając gulasz z mielonej dziczyzny, pilnując, by go nie rozgotować, aby zachować jego naturalny smak. Rogan zawsze prosił mnie, bym mu go przyrządzała, ponieważ było to popisowe domowe danie Luny Brunhildy, za którym tęsknił.
Stoi przy






